niedziela, 18 lipca 2010
Sezon ogórkowy
Mamy obecnie tak zwany sezon ogórkowy. Praktycznie nic się nie dzieje - przynajmniej w większości małych i średnich firm. Właściciele małych firm bardziej myślą o wakacjach niż o biznesie. Tym samym spada intensywność ich promocji, można zaryzykować stwierdzeniem iż wręcz zamiera.
Na tym tle warto pomyśleć, zająć się chwilę własnym biznesem i być może po krótkiej analizie okaże się że watro właśnie teraz zainwestować w reklamę. Zaraz pewnie usłyszę tysiąc komentarzy że nie mamy co robić to namawiamy innych do promocji. Nic bardziej mylnego! mamy co robić, tylko zawsze dbamy o dobro i zysk naszych klientów. Nie każdemu się to opłaci, dlatego piszę iż warto przemyśleć, zastanowić się, nie mówię za to że warto od razu wydawać pieniądze.
Dlaczego niektórym miało by się opłacić inwestowanie w reklamę w tym właśnie okresie? Proszę pomyśleć: Jeśli spada intensywność promocji w Waszym segmencie rynku, koszt dotarcia z reklamą do klienta spada! Tym samym za te same pieniądze osiągniecie większą skuteczność niż zwykle, lub tą samą skuteczność za mniejsze pieniądz! Wybór należy do Was. My tylko zwracamy uwagę na możliwość.
Na pytanie czy istnieje taka możliwość w waszym segmencie nasi specjaliści na pewno dadzą Wam odpowiedź - warto się skonsultować. Ponadto tak jak pisałem, nasza agencja reklamy pracuje i jesteśmy dla Was dostępni cały czas.
Na tym tle warto pomyśleć, zająć się chwilę własnym biznesem i być może po krótkiej analizie okaże się że watro właśnie teraz zainwestować w reklamę. Zaraz pewnie usłyszę tysiąc komentarzy że nie mamy co robić to namawiamy innych do promocji. Nic bardziej mylnego! mamy co robić, tylko zawsze dbamy o dobro i zysk naszych klientów. Nie każdemu się to opłaci, dlatego piszę iż warto przemyśleć, zastanowić się, nie mówię za to że warto od razu wydawać pieniądze.
Dlaczego niektórym miało by się opłacić inwestowanie w reklamę w tym właśnie okresie? Proszę pomyśleć: Jeśli spada intensywność promocji w Waszym segmencie rynku, koszt dotarcia z reklamą do klienta spada! Tym samym za te same pieniądze osiągniecie większą skuteczność niż zwykle, lub tą samą skuteczność za mniejsze pieniądz! Wybór należy do Was. My tylko zwracamy uwagę na możliwość.
Na pytanie czy istnieje taka możliwość w waszym segmencie nasi specjaliści na pewno dadzą Wam odpowiedź - warto się skonsultować. Ponadto tak jak pisałem, nasza agencja reklamy pracuje i jesteśmy dla Was dostępni cały czas.
poniedziałek, 12 lipca 2010
Reklama wizerunkowa
Reklama wizerunkowa, ze względu na swoje wysokie koszty i brak bezpośredniego przełożenia na wyniki sprzedaży wybitnie nie jest przeznaczona dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
Nie mniej jednak firmy z tego sektora nie powinny o niej całkiem zapominać, a wręcz dbać o swój wizerunek! Nie namawiam tu wprost do tworzenia kampanii czy reklam wizerunkowych z powodów wspomnianych na początku, a jedynie do przemyślanych działań prowadzonych niejako przy okazji innych kampanii.
Na czym to powinno polegać? Naszym zdaniem na utrwalaniu w odbiorach reklamy świadomości wizerunku firmy przy każdej możliwiej okazji bez ponoszenia specjalnie wysokich kosztów oddzielnej promocji wizerunku. Głownie powinno się dbać o to by każdy przekaz był związany z wizerunkiem firmy. W szczególności opatrzony logotypem, wykonany odpowiednią czcionką z zachowaniem kolorystyki i stylu przekazu. Tym sposobem w klientach wyrabiamy świadomość wizerunku bez prowadzenia oddzielnej kampanii wizerunkowej.
LucaS web studio zawsze dba o zachowanie i promocję wizerunku swoich klientów.
Nie mniej jednak firmy z tego sektora nie powinny o niej całkiem zapominać, a wręcz dbać o swój wizerunek! Nie namawiam tu wprost do tworzenia kampanii czy reklam wizerunkowych z powodów wspomnianych na początku, a jedynie do przemyślanych działań prowadzonych niejako przy okazji innych kampanii.
Na czym to powinno polegać? Naszym zdaniem na utrwalaniu w odbiorach reklamy świadomości wizerunku firmy przy każdej możliwiej okazji bez ponoszenia specjalnie wysokich kosztów oddzielnej promocji wizerunku. Głownie powinno się dbać o to by każdy przekaz był związany z wizerunkiem firmy. W szczególności opatrzony logotypem, wykonany odpowiednią czcionką z zachowaniem kolorystyki i stylu przekazu. Tym sposobem w klientach wyrabiamy świadomość wizerunku bez prowadzenia oddzielnej kampanii wizerunkowej.
LucaS web studio zawsze dba o zachowanie i promocję wizerunku swoich klientów.
wtorek, 15 czerwca 2010
Samochód
Prosta sprawa - idziemy do wykonawcy, zamawiamy oklejenie i mamy. Ale czy na pewno dobrze to zrobiliśmy?
Po pierwsze jeśli mamy w firmie kilka samochodów warto zadbać o to by wszystkie były oklejone w takim samym "stylu". Nie koniecznie identycznie, ale tak aby dane kontaktowe, logotypy znajdowały się w tych samych częściach samochodów, tak by użyte czcionki były takie same - ogólnie chodzi o to aby odbiorca takiej reklamy łatwo kojarzył samochód z naszą firmą, niezależnie od tego który z nich zobaczy. Owszem w niektórych firmach potrzebne są auta "presiżowe" - trudno dla nich trzeba przewidzieć inny styl oznakowania, ale też ważne aby wszystkie były takie same.
No dobrze, a teraz skupmy się na pojedynczym samochodzie. Pierwsze czego chcę odradzić to oklejanie auta wycinanymi kolorowymi foliami. Jest to już technologia przestarzała i nie najlepiej odbierana przez potencjalnych klientów. Jeśli ktoś wam oferuje takie rozwiązanie bez dobrego uzasadnienia merytorycznego (nie tylko cenowego) zwyczajnie Was oszukuje. Dlaczego piszę bez merytorycznego? bo jak w każdej reklamie dobry i przemyślany wyjątek od reguły potrafi zdziałać cuda! - ale jeszcze raz podkreślam: dobry i przemyślany a nie tylko tani.
To teraz ostatnio najpopularniejsze i chyba najlepsze rozwiązanie ze względu na swoje koszty. Oklejamy auto foliami z nadrukowaną pełnokolorową grafiką. Dodatkowo część szyb możemy okleić folią OneWayVison (jest to folia która spowoduje iż z zewnątrz będzie widziana grafika, a od wewnątrz zachowa się częściową przejrzystość szyby - często spotykana na autobusach).
Ostatnim rozwiązaniem, zdecydowanie najbardziej efektownym i rzucającym się w oczy, ale też niestety najdroższym jest stałe zamontowanie na ucie odpowiednio przygotowanych elementów. N.p. dla kuriera paczki na bagażniku dachowym lub tym podobnych rozwiązań.
Po wyborze technologii warto zastanowić się nad treścią. Po pierwsze musi być ona krótka skondensowana i treściwa. Nikt nie będzie czytał "gazety" na aucie. W takiej sytuacji wymienianie całej oferty w postaci punktów, czy jakiejkolwiek innej jest całkowicie pozbawione sensu! no musi być jedno krótkie i treściwe hasło! Szczególnie tutaj warto pamiętać że jeden obraz może zastąpić tysiąc słów. W przeciwnym wypadku nasza reklama może okazać się całkowicie nieskuteczna.
Tak samo nazwa firmy na aucie, pomimo iż powinna się znaleźć jest informacją ostatniego rzędu / ważności i może być tak mała że będzie czytelna dopiero po podejściu do stojącego auta. Dużo większą rolę na aucie odegra nam logo firmy które stanowczo powinno być wyeksponowane.
Ostatnią kwestią są dane kontaktowe. Nie macie co liczyć na to, że ktoś będzie z auta je mozolnie spisywał. Kto ogląda auto? Najczęściej przechodzień który widzie jadące auto przez moment, albo drugi kierowca, który nie ma jak ani gdzie notować. Umieszczanie adresu firmy na aucie jest całkowicie pozbawione sensu. Jedynie słusznym rozwiązaniem wydaje się być numer telefonu, lub adres strony internetowej i to najlepiej zamiennie albo jedno albo drugie. Jeśli numer telefonu to jeden! aby nie rozpraszać uwagi, tak aby odbiorca mógł go łatwo zapamiętać. Adres strony internetowej też jest niezłym pomysłem. W dzisiejszych czasach już prawie każdy korzysta z internetu - więc nie będzie z tym problemu, ważne by adres był krótki i łatwy do zapamiętania.
Ostatnio też coraz popularniejsze robią się kody kreskowe 2D w systemie QRCode. Coraz więzej telefonów komórkowych potrafi je odczytać i zapamiętać. Warto zastanowić się nad ich wykorzystaniem.
Nasza firma może dla Państwa przygotować odpowiedni projekt oklejenia samochodu, a następnie wykonać samo oklejenie, tak aby przyniosło ono Wam korzyści.
Po pierwsze jeśli mamy w firmie kilka samochodów warto zadbać o to by wszystkie były oklejone w takim samym "stylu". Nie koniecznie identycznie, ale tak aby dane kontaktowe, logotypy znajdowały się w tych samych częściach samochodów, tak by użyte czcionki były takie same - ogólnie chodzi o to aby odbiorca takiej reklamy łatwo kojarzył samochód z naszą firmą, niezależnie od tego który z nich zobaczy. Owszem w niektórych firmach potrzebne są auta "presiżowe" - trudno dla nich trzeba przewidzieć inny styl oznakowania, ale też ważne aby wszystkie były takie same.
No dobrze, a teraz skupmy się na pojedynczym samochodzie. Pierwsze czego chcę odradzić to oklejanie auta wycinanymi kolorowymi foliami. Jest to już technologia przestarzała i nie najlepiej odbierana przez potencjalnych klientów. Jeśli ktoś wam oferuje takie rozwiązanie bez dobrego uzasadnienia merytorycznego (nie tylko cenowego) zwyczajnie Was oszukuje. Dlaczego piszę bez merytorycznego? bo jak w każdej reklamie dobry i przemyślany wyjątek od reguły potrafi zdziałać cuda! - ale jeszcze raz podkreślam: dobry i przemyślany a nie tylko tani.
To teraz ostatnio najpopularniejsze i chyba najlepsze rozwiązanie ze względu na swoje koszty. Oklejamy auto foliami z nadrukowaną pełnokolorową grafiką. Dodatkowo część szyb możemy okleić folią OneWayVison (jest to folia która spowoduje iż z zewnątrz będzie widziana grafika, a od wewnątrz zachowa się częściową przejrzystość szyby - często spotykana na autobusach).
Ostatnim rozwiązaniem, zdecydowanie najbardziej efektownym i rzucającym się w oczy, ale też niestety najdroższym jest stałe zamontowanie na ucie odpowiednio przygotowanych elementów. N.p. dla kuriera paczki na bagażniku dachowym lub tym podobnych rozwiązań.
Po wyborze technologii warto zastanowić się nad treścią. Po pierwsze musi być ona krótka skondensowana i treściwa. Nikt nie będzie czytał "gazety" na aucie. W takiej sytuacji wymienianie całej oferty w postaci punktów, czy jakiejkolwiek innej jest całkowicie pozbawione sensu! no musi być jedno krótkie i treściwe hasło! Szczególnie tutaj warto pamiętać że jeden obraz może zastąpić tysiąc słów. W przeciwnym wypadku nasza reklama może okazać się całkowicie nieskuteczna.
Tak samo nazwa firmy na aucie, pomimo iż powinna się znaleźć jest informacją ostatniego rzędu / ważności i może być tak mała że będzie czytelna dopiero po podejściu do stojącego auta. Dużo większą rolę na aucie odegra nam logo firmy które stanowczo powinno być wyeksponowane.
Ostatnią kwestią są dane kontaktowe. Nie macie co liczyć na to, że ktoś będzie z auta je mozolnie spisywał. Kto ogląda auto? Najczęściej przechodzień który widzie jadące auto przez moment, albo drugi kierowca, który nie ma jak ani gdzie notować. Umieszczanie adresu firmy na aucie jest całkowicie pozbawione sensu. Jedynie słusznym rozwiązaniem wydaje się być numer telefonu, lub adres strony internetowej i to najlepiej zamiennie albo jedno albo drugie. Jeśli numer telefonu to jeden! aby nie rozpraszać uwagi, tak aby odbiorca mógł go łatwo zapamiętać. Adres strony internetowej też jest niezłym pomysłem. W dzisiejszych czasach już prawie każdy korzysta z internetu - więc nie będzie z tym problemu, ważne by adres był krótki i łatwy do zapamiętania.
Ostatnio też coraz popularniejsze robią się kody kreskowe 2D w systemie QRCode. Coraz więzej telefonów komórkowych potrafi je odczytać i zapamiętać. Warto zastanowić się nad ich wykorzystaniem.
Nasza firma może dla Państwa przygotować odpowiedni projekt oklejenia samochodu, a następnie wykonać samo oklejenie, tak aby przyniosło ono Wam korzyści.
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Dane kontaktowe
Dzisiejszy temat wydaje się być banalnie prostym. Po prostu podajemy nasze dane kontaktowe i wydawało by się że to załatwia całą sprawę. Niestety tak nie jest.
Dwa czynniki wpływają na to jakie dane i kiedy powinniśmy podać. Pierwszym z nich jest nasza dostępność. Powinno się ją przemyśleć i podawać tylko te dane pod którymi rzeczywiście jest się dostępnym. Dla przykładu nie będzie sklep z jarzynami podający swój numer telefonu. Niestety ekspedientka w sklepie często jest zajęta i nie ma jak odebrać telefonu - efekt: ktoś kto chce się dowiedzieć czy mamy na stanie marchewkę i w jakiej cenie nie ma szans się dodzwonić i zniechęca się do dokonania zakupu w naszym sklepie. Był to przykład ewidentnie źle dobranych danych kontaktowych które nie tylko zaciemniają przekaz ale jeszcze potrafią zniechęcić klienta. W wypadku takiego sklepu najlepszym wyjściem było by podanie tylko jego adresu. Przykładów można by mnożyć. Chodzi o to by przygotowując dane do podania w przekazie reklamowych przemyśleć je i podać te pod którymi naprawdę ktoś zareaguje na kontakt ze strony klienta.
No tak pierwszy wyznacznik niestety był prostszy - wystarczyło tylko pomyśleć. Z drugim jest nieco gorzej. Załóżmy że reklamujemy się w różny sposób. Dla przykładu niech to będą banery na mieście, ulotki i strona internetowa. Tym sposobem ciągle płacimy za wszystkie 3 formy reklamy i na dobrą sprawę nie znamy ich skuteczności. Niestety najczęstszym przypadkiem jest taki w którym przynajmniej jedna z form reklamy jest wyjątkowo skuteczna a inna prawie wcale. Przydało by się więc zrezygnować z formy która nie przynosi korzyści a zintensyfikować działania dla tej formy która przynosi nam klientów. Ale żeby można to zrobić trzeba wiedzieć która forma jest skuteczna i w jakim zakresie. Podają dla każdej formy te same dane kontaktowe możemy co najwyżej zapytać każdego klienta jak do nas trafił. Takie rozwiązanie nie sprawdza się w małych i średnich firmach które nie mają tak dużej liczmy klientów aby dane statystyczne były reprezentatywne (niestety nie każdy klient powie nam jak do nas trafił, a i w zapisie tych informacji zdarzają się błędy) Tu z pomocą przychodzą nam dane kontaktowe. Dla przykładu użyjemy numeru tel, ale może to być też e-mail lub dowolna inna forma. Podając na każdej formie reklamy inne dane kontaktowe, w naszym wypadku numery telefonów - będzie nam łatwo, bez pytania ocenić skąd do nas dotarli wszyscy (no prawie wszyscy) klienci - i zebrane dane na pewno powiedzą nam co dalej z naszymi formami promocji. Tak telefony - każdy powie że drogie. Nie przejmujcie się! jest coś takiego jak telefonia VOIP. Dzięki niej możecie mieć wiele numerów telefonów po bardzo niskich kosztach. Dajmy na to że utrzymanie baneru w mieście kosztuje Was 200 zł a telefon VOIP (o ile nie będziecie z niego dzwonić) to wydatek około 5 zł miesięcznie. Czyli koszt niewielki (w wypadku adresu mail praktycznie zerowy). Telefon VOIP ma jeszcze jedną zaletę dla takich działań - operatorzy udostępniają listę połączeń przychodzących - więc nie trzeba nawet prowadzić zapisków, wystarczy ją raz na miesiąc przejrzeć. Od razu będziemy wiedzieć czy n.p. zrezygnować z ulotek i powiesić drugi baner, a może zrezygnować z baneru i zająć się lepszym pozycjonowaniem strony.
Nasza firma świadczy usługi pomocy w zbieraniu takich danych i ich analizie. Wygląda to tak że dla Wasz zakładamy odpowiednie maile bądź n.r. telefonów, następnie zbieramy z nich dane, dokonujemy analizy i przedstawiamy Wam wyniki wraz z sugestiami tego co należało by dalej robić. Zapraszamy do współpracy.
Dwa czynniki wpływają na to jakie dane i kiedy powinniśmy podać. Pierwszym z nich jest nasza dostępność. Powinno się ją przemyśleć i podawać tylko te dane pod którymi rzeczywiście jest się dostępnym. Dla przykładu nie będzie sklep z jarzynami podający swój numer telefonu. Niestety ekspedientka w sklepie często jest zajęta i nie ma jak odebrać telefonu - efekt: ktoś kto chce się dowiedzieć czy mamy na stanie marchewkę i w jakiej cenie nie ma szans się dodzwonić i zniechęca się do dokonania zakupu w naszym sklepie. Był to przykład ewidentnie źle dobranych danych kontaktowych które nie tylko zaciemniają przekaz ale jeszcze potrafią zniechęcić klienta. W wypadku takiego sklepu najlepszym wyjściem było by podanie tylko jego adresu. Przykładów można by mnożyć. Chodzi o to by przygotowując dane do podania w przekazie reklamowych przemyśleć je i podać te pod którymi naprawdę ktoś zareaguje na kontakt ze strony klienta.
No tak pierwszy wyznacznik niestety był prostszy - wystarczyło tylko pomyśleć. Z drugim jest nieco gorzej. Załóżmy że reklamujemy się w różny sposób. Dla przykładu niech to będą banery na mieście, ulotki i strona internetowa. Tym sposobem ciągle płacimy za wszystkie 3 formy reklamy i na dobrą sprawę nie znamy ich skuteczności. Niestety najczęstszym przypadkiem jest taki w którym przynajmniej jedna z form reklamy jest wyjątkowo skuteczna a inna prawie wcale. Przydało by się więc zrezygnować z formy która nie przynosi korzyści a zintensyfikować działania dla tej formy która przynosi nam klientów. Ale żeby można to zrobić trzeba wiedzieć która forma jest skuteczna i w jakim zakresie. Podają dla każdej formy te same dane kontaktowe możemy co najwyżej zapytać każdego klienta jak do nas trafił. Takie rozwiązanie nie sprawdza się w małych i średnich firmach które nie mają tak dużej liczmy klientów aby dane statystyczne były reprezentatywne (niestety nie każdy klient powie nam jak do nas trafił, a i w zapisie tych informacji zdarzają się błędy) Tu z pomocą przychodzą nam dane kontaktowe. Dla przykładu użyjemy numeru tel, ale może to być też e-mail lub dowolna inna forma. Podając na każdej formie reklamy inne dane kontaktowe, w naszym wypadku numery telefonów - będzie nam łatwo, bez pytania ocenić skąd do nas dotarli wszyscy (no prawie wszyscy) klienci - i zebrane dane na pewno powiedzą nam co dalej z naszymi formami promocji. Tak telefony - każdy powie że drogie. Nie przejmujcie się! jest coś takiego jak telefonia VOIP. Dzięki niej możecie mieć wiele numerów telefonów po bardzo niskich kosztach. Dajmy na to że utrzymanie baneru w mieście kosztuje Was 200 zł a telefon VOIP (o ile nie będziecie z niego dzwonić) to wydatek około 5 zł miesięcznie. Czyli koszt niewielki (w wypadku adresu mail praktycznie zerowy). Telefon VOIP ma jeszcze jedną zaletę dla takich działań - operatorzy udostępniają listę połączeń przychodzących - więc nie trzeba nawet prowadzić zapisków, wystarczy ją raz na miesiąc przejrzeć. Od razu będziemy wiedzieć czy n.p. zrezygnować z ulotek i powiesić drugi baner, a może zrezygnować z baneru i zająć się lepszym pozycjonowaniem strony.
Nasza firma świadczy usługi pomocy w zbieraniu takich danych i ich analizie. Wygląda to tak że dla Wasz zakładamy odpowiednie maile bądź n.r. telefonów, następnie zbieramy z nich dane, dokonujemy analizy i przedstawiamy Wam wyniki wraz z sugestiami tego co należało by dalej robić. Zapraszamy do współpracy.
wtorek, 8 czerwca 2010
Z czego kaseton?
Zasadniczo na to pytanie powinien odpowiedzieć nam wykonawca kasetonu, jednak czasami warto wiedzieć jakie mamy opcje. W praktyce spotyka sie 3 rodzaje kasetonów: z licem z PLEXi, z elastycznym licem, z licem z Poliwęglanu. (no tak - co rozumiemy jako lico? jest to ta część kasetonu na której prezentowana jest nasza reklama). Warto też zaznaczyć iż na potrzeby tego wpisu pomijam celowo kasetony o wymyślnych kształtach, czy robione z materiałów ekskluzywnych jak n.p. dibond.
No więc wybór pomiędzy wersją z licem elastycznym i plexi praktycznie determinuje wielkość kasetonu. Po prostu płyta plexi ma swój maksymalny wymiar, a nie najlepiej wygląda kaseton w którym na licu mamy łączenia płyt. W tej kwestii możemy liczyć na podpowiedź wykonawcy prawie w 100%, za wyjątkiem kilku nieuczciwych mających w swojej ofercie tylko kasetony z elastycznym licem, którzy zawsze próbują je wepchnąć klientom. Tutaj jedna tylko rada - unikajmy wykonawców którzy mają w ofercie tylko jeden rodzaj kasetonów.
No tak - ale zostaje nam jeszcze lity poliwęglan. Jest to materiał wyjątkowo odporny na uszkodzenia, niestety też jest wyjątkowo drogi. Dlatego nie ma co liczyć na to że wykonawca sam z siebie podpowie nam wykonanie kasetony z takiego materiału. Ale też nie zawsze trzeba stosować poliwęglan - więc kiedy powinniśmy się upierać na wykonanie kasetonu z litego poliwęglanu?
Takie kasetony wykonuje się w miejscach zagrożonych wandalizmem, lub narażonych na uszkodzenia mechaniczne. Ten drugi przypadek występuje bardzo rzadko, np. gdy kaseton jest instalowany na wysokości nóg przechodniów. Ten pierwszy - niestety dość często. Trzeba sobie zadać pytanie - ja w dzielnicy w której będziemy montować kaseton wyglądają inne kasetony, jak często są niszczone reklamy itd. Jeśli stwierdzimy iż zagrożenie jest duże - powinniśmy zlecić wykonanie kasetonu z litego poliwęglanu. Fakt że kaseton taki jest prawie dwukrotnie droższy, na pewno szybko nam się zwróci gdyż nie będziemy musieli co chwila naprawiać rozbitego kasetonu, lub straszyć klientów takim rozbitym potworkiem. Z cała też pewnością, w przypadku gdy raz już nam rozbito kaseton - następny w tym miejscu należy wykonać z poliwęglanu litego.
Nasza agencja reklamowa oferuje Państwu wykonanie kasetonów reklamowych zarówno z plexi, poliwęglanu litego jak i z licem elastycznym. Ponad to mogą Państwo u nas liczyć na wszelkiego rodzaju realizacje niestandardowe.
No więc wybór pomiędzy wersją z licem elastycznym i plexi praktycznie determinuje wielkość kasetonu. Po prostu płyta plexi ma swój maksymalny wymiar, a nie najlepiej wygląda kaseton w którym na licu mamy łączenia płyt. W tej kwestii możemy liczyć na podpowiedź wykonawcy prawie w 100%, za wyjątkiem kilku nieuczciwych mających w swojej ofercie tylko kasetony z elastycznym licem, którzy zawsze próbują je wepchnąć klientom. Tutaj jedna tylko rada - unikajmy wykonawców którzy mają w ofercie tylko jeden rodzaj kasetonów.
No tak - ale zostaje nam jeszcze lity poliwęglan. Jest to materiał wyjątkowo odporny na uszkodzenia, niestety też jest wyjątkowo drogi. Dlatego nie ma co liczyć na to że wykonawca sam z siebie podpowie nam wykonanie kasetony z takiego materiału. Ale też nie zawsze trzeba stosować poliwęglan - więc kiedy powinniśmy się upierać na wykonanie kasetonu z litego poliwęglanu?
Takie kasetony wykonuje się w miejscach zagrożonych wandalizmem, lub narażonych na uszkodzenia mechaniczne. Ten drugi przypadek występuje bardzo rzadko, np. gdy kaseton jest instalowany na wysokości nóg przechodniów. Ten pierwszy - niestety dość często. Trzeba sobie zadać pytanie - ja w dzielnicy w której będziemy montować kaseton wyglądają inne kasetony, jak często są niszczone reklamy itd. Jeśli stwierdzimy iż zagrożenie jest duże - powinniśmy zlecić wykonanie kasetonu z litego poliwęglanu. Fakt że kaseton taki jest prawie dwukrotnie droższy, na pewno szybko nam się zwróci gdyż nie będziemy musieli co chwila naprawiać rozbitego kasetonu, lub straszyć klientów takim rozbitym potworkiem. Z cała też pewnością, w przypadku gdy raz już nam rozbito kaseton - następny w tym miejscu należy wykonać z poliwęglanu litego.
Nasza agencja reklamowa oferuje Państwu wykonanie kasetonów reklamowych zarówno z plexi, poliwęglanu litego jak i z licem elastycznym. Ponad to mogą Państwo u nas liczyć na wszelkiego rodzaju realizacje niestandardowe.
Etykiety:
elastyczne lico,
kaseton,
lico,
plexi,
poliwęglan,
wykonanie
piątek, 28 maja 2010
Ceny w reklamie
Dziś temat banalnie prosty, jednak często przysparzający wielu nieporozumień. Szczególnie podatne są na niego nowo powstałe firmy oraz ludzi którzy dopiero zaczynają kontakt ze światem reklamy. Sprawa dotyczy tym razem cen - tych które podają wykonawcy reklam ale także tego jak rozumieją je zamawiający.
Na ryku reklamowym, przyjętym zwyczajem jest podawanie cen netto, i należy o tym pamiętać gdyż wiele razy widziałem wynikające z tego tytułu nieporozumienia. Firmy i ludzie którzy jeszcze nie mieli styczności z tą branżą często odbierają podane ceny jako ceny brutto i potem są zdziwieni.
Wykonawcy reklam, oczywiście w ofertach zawierają prawnie wymaganą klauzulę iż podane ceny są cenami netto, ale jako że na rynku jest to zwyczajem, informacja ta zawsze jest dość mała i nie zawsze zauważalna na pierwszy rzut oka, tak aby nie przysłaniała pozostałych istotnych informacji. Należy pamiętać i VAT na wszystkie usługi i produkty reklamowe wynosi 22%.
Nasz firma, gdy tylko zorientuje się iż ma do czynienia z osobą jeszcze nie obeznaną w z rynkiem reklamy zawsze podaje obok lub w nawiasach tudzież w inny sposób ceny brutto. Nie jest to jednak regułą, a niektórzy nie wiem czemu dobrze starają się ukryć fakt iż dopiero zaczynają co naszym zdaniem nie jest zbyt rozsądnym zachowaniem, bo prowadzi do nieporozumień.
Na ryku reklamowym, przyjętym zwyczajem jest podawanie cen netto, i należy o tym pamiętać gdyż wiele razy widziałem wynikające z tego tytułu nieporozumienia. Firmy i ludzie którzy jeszcze nie mieli styczności z tą branżą często odbierają podane ceny jako ceny brutto i potem są zdziwieni.
Wykonawcy reklam, oczywiście w ofertach zawierają prawnie wymaganą klauzulę iż podane ceny są cenami netto, ale jako że na rynku jest to zwyczajem, informacja ta zawsze jest dość mała i nie zawsze zauważalna na pierwszy rzut oka, tak aby nie przysłaniała pozostałych istotnych informacji. Należy pamiętać i VAT na wszystkie usługi i produkty reklamowe wynosi 22%.
Nasz firma, gdy tylko zorientuje się iż ma do czynienia z osobą jeszcze nie obeznaną w z rynkiem reklamy zawsze podaje obok lub w nawiasach tudzież w inny sposób ceny brutto. Nie jest to jednak regułą, a niektórzy nie wiem czemu dobrze starają się ukryć fakt iż dopiero zaczynają co naszym zdaniem nie jest zbyt rozsądnym zachowaniem, bo prowadzi do nieporozumień.
wtorek, 25 maja 2010
Mamy stronę internetową - i co dalej?
No właśnie. Wszystko zaplanowaliśmy, zleciliśmy wykonanie i wreszcie mamy to czego potrzebowaliśmy - stronę internetową. Ale czy oby to wszystko? niestety nie! Jeśli chcemy aby przyniosła nam ona korzyści musimy o nią zadbać.
Jeśli ktoś od razu postawił na sklep internetowy czy inne aktywne rozwiązanie - nie ma problemu - daje on sobie sprawę z konieczności aktualizacji i obsługi strony. Nasze doświadczenie pokazuje iż z tej konieczności bardzo często nie zdają sobie sprawy osoby które tworzą proste strony w większości na początek działalności wystarczające. Niestety aby ludzie odwiedzali stronę internetową muszą pojawiać się na niej nowe informacje, bez tego nie będą widzieć sensu by stronę odwiedzać. Poza tym wyszukiwarki też sprawdzają "świeżość treści" ale o tym innym razem. Ważne iż trzeba dbać o treść na stronie - niestety.
Jak dbać?
Mamy kilka możliwości - po pierwsze w przypadku gdy zleciliśmy wykonanie najprostszej strony i nie mamy możliwości osobistej ingerencji w treść strony - musimy to zlecić firmie webmastereskiej - najlepiej tej która wykonała stronę. W tym wypadku na pewno nie będą to częste zmiany więc i na efekty zachwycające nie mamy co liczyć ale nasza praktyka pokazuje iż nawet przy takim podejściu należy zaktualizować treść jakieś 4 do 8 razy w roku - to jest absolutne minimum!
Drugą opcję mamy do wyboru w przypadku gdy zamówiliśmy stronę opartą o system CMS - czyli system zarządzania treścią. Na czym polega ten system? Jest to po prostu (w przypadku nie rozbudowanych stron czy portali) mechanizm który umożliwia Wam łatwą edycję treści na stronie, jej dodawanie czy usuwanie. Zazwyczaj jest to okienko edytora tekstowego - wyglądające jak wasz zwykły edytor tekstu tyle że mocno uproszczone + jakieś menu umożliwiające wybór podstrony do edycji jej dodanie czy usunięcie oraz możliwość dodania usuwania obrazków. Im bardziej zaawansowany system tym więcej możecie zmieniać. Co to daje? możliwość lepszego zbliżenia się do ideału strony firmowej (w idealnym przypadku nowe treści powinny być publikowane co najmniej raz na dzień). Po prostu w przypadku takiej strony nie musimy płacić za aktualizację strony - po prostu sami dodajemy lub edytujemy treść. Większość systemów CMS umożliwia przydzielenie odpowiednich praw różnym użytkownikom, tak że każdy pracownik naszej firmy może edytować tą część strony której treść pokrywa się z jego zakresem obowiązków - to tanie, sprawdzone i skuteczne rozwiązanie. W tym przypadku powinno się dbać aby strona została "zaktualizowana" (czyli jakikolwiek pracownik opublikował jakąkolwiek nową treść) minimum raz w tygodniu. To zapewni nam iż klienci chętniej będą zaglądali na stronę a i wyszukiwarki "spojrzą na nią łaskawszym okiem".
Ostatnią metodą jest wynajęcie firmy która za Was będzie prowadzić prace redakcyjne i publikować informacje. Zdecydowanie jest to metoda najwygodniejsza (choć i tak przynajmniej źródła informacji będziecie musieli im przekazać) oraz zapewniająca profesjonalizm publikacji, jednak stanowczo jest metodą najdroższą. Polecamy ja tym którzy albo nie mają czasu na osobiste publikowanie na stronie lub też firmom którym zależy na naprawdę wysokiej jakości stronie.
Czy to wszystko?
Niestety nie. Zostają dwa aspekty. Raz zrobiona strona jak wszystko się starzeje - niestety w świecie informatyki i internetu to starzenie się jest dużo szybsze niż gdzie indziej. Dlatego praktycznie po 2 3 latach powinno się stronę odnowić, tak by zyskała nowy modny w danej chwili wygląd. Inaczej będziemy postrzegani jako firma przestarzałą nie nadążająca za duchem czasu. Czasem lepiej nie mieć strony niż mieć takie jak nie raz zdarza się oglądać w sieci - strony które wręcz odpychają.
Jak się zabrać za odnowienie strony? praktycznie tak samo jak za tworzenie nowej - tyle tylko że klika stałych rzeczy mamy już przemyślanych - ale i tak warto przemyśleć je ponownie.
Ostatnią ale chyba najważniejszą kwestią jest "promocja strony" ale ze względu na obszerność tego tematu zostawimy go na oddzielny wpis.
LucaS web studio świadczy wszystkie wyżej opisane usługi. W szczególności, a o takie usługi trudno, udziela Wam wsparcia redakcyjnego przy publikowaniu treści na stronie. Zapraszamy.
Jeśli ktoś od razu postawił na sklep internetowy czy inne aktywne rozwiązanie - nie ma problemu - daje on sobie sprawę z konieczności aktualizacji i obsługi strony. Nasze doświadczenie pokazuje iż z tej konieczności bardzo często nie zdają sobie sprawy osoby które tworzą proste strony w większości na początek działalności wystarczające. Niestety aby ludzie odwiedzali stronę internetową muszą pojawiać się na niej nowe informacje, bez tego nie będą widzieć sensu by stronę odwiedzać. Poza tym wyszukiwarki też sprawdzają "świeżość treści" ale o tym innym razem. Ważne iż trzeba dbać o treść na stronie - niestety.
Jak dbać?
Mamy kilka możliwości - po pierwsze w przypadku gdy zleciliśmy wykonanie najprostszej strony i nie mamy możliwości osobistej ingerencji w treść strony - musimy to zlecić firmie webmastereskiej - najlepiej tej która wykonała stronę. W tym wypadku na pewno nie będą to częste zmiany więc i na efekty zachwycające nie mamy co liczyć ale nasza praktyka pokazuje iż nawet przy takim podejściu należy zaktualizować treść jakieś 4 do 8 razy w roku - to jest absolutne minimum!
Drugą opcję mamy do wyboru w przypadku gdy zamówiliśmy stronę opartą o system CMS - czyli system zarządzania treścią. Na czym polega ten system? Jest to po prostu (w przypadku nie rozbudowanych stron czy portali) mechanizm który umożliwia Wam łatwą edycję treści na stronie, jej dodawanie czy usuwanie. Zazwyczaj jest to okienko edytora tekstowego - wyglądające jak wasz zwykły edytor tekstu tyle że mocno uproszczone + jakieś menu umożliwiające wybór podstrony do edycji jej dodanie czy usunięcie oraz możliwość dodania usuwania obrazków. Im bardziej zaawansowany system tym więcej możecie zmieniać. Co to daje? możliwość lepszego zbliżenia się do ideału strony firmowej (w idealnym przypadku nowe treści powinny być publikowane co najmniej raz na dzień). Po prostu w przypadku takiej strony nie musimy płacić za aktualizację strony - po prostu sami dodajemy lub edytujemy treść. Większość systemów CMS umożliwia przydzielenie odpowiednich praw różnym użytkownikom, tak że każdy pracownik naszej firmy może edytować tą część strony której treść pokrywa się z jego zakresem obowiązków - to tanie, sprawdzone i skuteczne rozwiązanie. W tym przypadku powinno się dbać aby strona została "zaktualizowana" (czyli jakikolwiek pracownik opublikował jakąkolwiek nową treść) minimum raz w tygodniu. To zapewni nam iż klienci chętniej będą zaglądali na stronę a i wyszukiwarki "spojrzą na nią łaskawszym okiem".
Ostatnią metodą jest wynajęcie firmy która za Was będzie prowadzić prace redakcyjne i publikować informacje. Zdecydowanie jest to metoda najwygodniejsza (choć i tak przynajmniej źródła informacji będziecie musieli im przekazać) oraz zapewniająca profesjonalizm publikacji, jednak stanowczo jest metodą najdroższą. Polecamy ja tym którzy albo nie mają czasu na osobiste publikowanie na stronie lub też firmom którym zależy na naprawdę wysokiej jakości stronie.
Czy to wszystko?
Niestety nie. Zostają dwa aspekty. Raz zrobiona strona jak wszystko się starzeje - niestety w świecie informatyki i internetu to starzenie się jest dużo szybsze niż gdzie indziej. Dlatego praktycznie po 2 3 latach powinno się stronę odnowić, tak by zyskała nowy modny w danej chwili wygląd. Inaczej będziemy postrzegani jako firma przestarzałą nie nadążająca za duchem czasu. Czasem lepiej nie mieć strony niż mieć takie jak nie raz zdarza się oglądać w sieci - strony które wręcz odpychają.
Jak się zabrać za odnowienie strony? praktycznie tak samo jak za tworzenie nowej - tyle tylko że klika stałych rzeczy mamy już przemyślanych - ale i tak warto przemyśleć je ponownie.
Ostatnią ale chyba najważniejszą kwestią jest "promocja strony" ale ze względu na obszerność tego tematu zostawimy go na oddzielny wpis.
LucaS web studio świadczy wszystkie wyżej opisane usługi. W szczególności, a o takie usługi trudno, udziela Wam wsparcia redakcyjnego przy publikowaniu treści na stronie. Zapraszamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)